Sprzątanie brzegów Odry - Red Pike 27.04.2019

2019-04-27
Sprzątanie brzegów Odry - Red Pike 27.04.2019

Wielką górę śmieci zebraliśmy podczas pierwszej edycji akcji "Sprzątamy Brzegi Odry". Z jednej strony możemy być dumni, że dokonaliśmy tego w zaledwie 10 osób. Natalia i Grzegorz, Przemek, Paweł, Tomek, jeszcze jeden Grzegorz i jeszcze jeden Paweł, spotkali się z nami mimo ulewnego deszczu, który padał we Wrocławia od samego rana. BRAWO!

Z drugiej strony czujemy się zawiedzeni, bo mimo dużego zainteresowania na miejscu pojawiła się garstka osób. Oni sami wielokrotnie powtarzali, że są rozczarowani takim małym odzewem ze strony wędkarzy. Że wydawało się im, że "przecież wędkarzom powinno chyba zależeć", że "zainteresowanie na Facebooku było spore" itd. My też się dziwiliśmy, bo zgłoszenie udziału w akcji wysłało znacznie więcej osób. I co z tego? Przecież zalajkować post i zgłosić zainteresowanie akcją to jedno, a co innego faktycznie ruszyć cztery litery. Łatwo jest mówić, trudniej jest zrobić. 




Podczas trzech godzin sprzątania do worków trafiły setki plastikowych i szklanych butelek (wiele z nich niestety po alkoholu), puszek (zwłaszcza po piwie), papiery i worki, karnistry po olejach, opony, stary radiomagnetofon, plastikowa wanienka dla dziecka, plastikowe krzesło ogrodowe i połamany stół, tłumik samochodowy, stary dywan, buty, śmieci budowlane i wiele innych dziwnych rzeczy, które ludzie woleli wywieźć do lasu, czy pozostawić na brzegu, niż wyrzucić na śmietnik. Smutne jest to, jak łatwo jest przywieźć nad wodę piwko, sok, czy wódeczkę, a tak trudno zabrać śmieci ze sobą. 

Nie zmienia to faktu, że akcja zakończyła się sukcesem i już rozmawiamy o kolejnej edycji. Sprzątanie organizowaliśmy po raz pierwszy. Być może mało dogodny był termin wydarzenia (między świętami, a majówką). Być może wiele osób przestraszyło załamanie pogody i normalnie woleli zostać w domu. Nie oceniamy. 

Świetnie się bawiliśmy, spędziliśmy czas w bardzo sympatycznym gronie. Poznaliśmy nowych ludzi i już rozmawiamy o wspólnym wypadzie na ryby. Zjedliśmy przepyszną pizzę, a uczestnikom spotkania rozdaliśmy trochę niespodzianek i koszulek Red Pike. Podobno się podobały :)

Do zobaczenia na kolejnej edycji, bo... niestety mimo tego, że zebraliśmy setki kilogramów śmieci, to jesteśmy przekonani, że za chwilę w tym samym miejscu pojawią się nowe. I to jest z tego najbardziej przykre....

Pozdrawiam
Damian Haftkiewicz

p.s. Grzegorzu i Natalio, Przemku, Pawle, Grzegorzu, Pawle, Tomku, jeszcze raz ogromne dzięki za odzew! Bardzo nam było miło Was poznać :)




Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Informacje o przechowywaniu danych zgodnie z RODO znajdziesz w naszej polityce prywatności
Zamknij
pixel