Jak złowić szczupaka w upalne letnie dni?

2019-06-25
Jak złowić szczupaka w upalne letnie dni?

Wielu z nas kiedy nadchodzą fale gorąca wędkują tylko o poranku i wieczorem. Kiedy jest już nieco chłodniej a nad wodą zmniejsza się się ilość wypoczywających i kąpiących ludzi. Ja również zazwyczaj o takiej porze ruszam na ryby, ale… . Jeśli mam tylko możliwość w południe zameldować się nad wodą to zawsze to zrobię. Dlaczego? Bo moim zdaniem to najlepsza pora by złowić pięknego wakacyjnego szczupaka!

Moja przygoda z wakacyjnymi (upalnymi) szczupakami zaczęła się w dzieciństwie. Chodząc ze znajomymi nad pobliski zalew zawsze zabierałem ze sobą wędkę. Czasem był czas by chwilę porzucać, czasem nie. Ważniejsze był wakacyjny pobyt nad wodą :) Zauważyłem jednak, że jeśli koło południa na chwilę oddalałem się od kąpieliska by chwilę pospinningować to zazwyczaj miałem kontakt z rybą. Były to niewielkie szczupaki ale łowiłem ich jak na tamte czasy całkiem sporo.

Dziś kiedy łowię w upalne letnie dni między godziną 11 a 12:30 zawsze wybieram najlepsze miejscówki i bardzo skrupulatnie je obławiam. Bardzo rzadko zdarza się by właśnie o tej porze nie było kontaktu z rybą. Czasem jest to wakacyjny „pistolet” a czasem solidna ryba.

Miejsca w jakich łowię nie różnią się niczym od standardowych miejsc w, których przebywają szczupaki. Czasem jest to rozległy blat ze średnią głębokością (trzy do czterech metrów), czasem to spadek dna przy trzcinowisku a czasem pobliże plaży / kąpieliska. To ostatnie miejsce jest bardzo ciekawe. Do ciągłego ruchu w wodzie ryby szybko się przyzwyczajają. Drobnica kręci się wkoło wybierając smakołyki unoszące się w toni, które wydostały się z dna dzięki kąpiącym ludziom. Przy drobnicy zaś kręcą się zazwyczaj stada okoni i szczupaki.

Wystarczy w takich miejscach odejść na bezpieczną odległość, by nikomu z kąpiących nie zagrażać kotwiczkami naszych przynęt i można liczyć na udany połów.

O tej porze szczupaki żerują, ale nie zawsze reagują na takie samo prowadzenie przynęty. Czasem atakują przynęty prowadzone jednostajnym tempem w toni, innym razem reagują na agresywne niemal sandaczowe poderwanie z dna. Bywają też takie dni, kiedy idealnie jest gdy możemy płynnymi ruchami podnosić nasz wabik nad dnem i powoli go na nie opuszczać. Brania mogą być wtedy bardzo delikatne ale wszystko należy mocno zacinać jakby to solidna metrówka interesowała się np. gumą na lekkiej główce.

Szczupak złowiony w upalny dzień

Jakich przynęt używam? Przede wszystkim niewielu. To tylko godzina, max półtorej wędkowania i najważniejsza jest pora dnia. Poza tym łowię w miejscach sprawdzonych, które znam. Zabieram zatem ze sobą duże obrotówki (rozmiar 5 lub 6), obowiązkowo dwie trzy wahadłówki kilka sprawdzonych gum na różnych główkach oraz dwa trzy jerki.

Poza tym nad wodą obowiązkowo nożyczki, szczypce do wyjmowania haków, przypony, czapka na głowę i solidny krem z mocnym filtrem.

Gorąco namawiam na takie wędkowanie, zwłaszcza kiedy udajemy się z rodziną czy znajomymi nad wodę. Nikt nam nie będzie miał za złe, że oddalimy się od nich na kilkadziesiąt minut a w ten krótki czas możemy spotkać się z rybą życia.

 

Czego wszystkim życzę :)
Marek

Pokaż więcej wpisów z Czerwiec 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Informacje o przechowywaniu danych zgodnie z RODO znajdziesz w naszej polityce prywatności
Zamknij
pixel