Jak złowić sandacza czyli czerwcowy spinning

2019-05-14
Jak złowić sandacza czyli czerwcowy spinning Zdarzały mi się różne sandaczowe otwarcia sezonu. Były takie kiedy miałem kilka brań i łowiłem kilka czasem ładnych ryb, były też takie kiedy nie łowiłem nic. W sumie nic dziwnego. Sandacze to chimeryczne ryby i każdy z nas jest przyzwyczajony, że czasem biorą a czasem nie. Mam jednak to szczęście, że na swojej wędkarskiej drodze spotykam wędkarzy, którzy czasem jednym zdaniem potrafią zmienić mój sposób myślenia o danym gatunku i sprawić że skuteczność łowienia wzrasta.  

Z sandaczami było podobnie i poniżej opiszę jak łowię je na początku sezonu na zbiornikach zaporowych i jeziorach. 

 Jak zatem zaczynam sandaczowy sezon? Przede wszystkim po ciemku. Jeśli kondycja pozwala i mam czas to wypływam na wodę koło 2 w nocy, by zgodnie z regulaminem rozpocząć sezon. Noc to świetna pora połowu tego gatunku. Niewielu spinningistów jednak decyduje się na tak wczesne wstawanie. Mim zdaniem warto. Jest część ryb, która w nocy jest bardzo aktywna i naprawdę mocno żeruje.  

W nocy na jeziorze łowię jednak trochę inaczej niż w dzień. Przede wszystkim stosuję główki jak najlżejsze. Przynęty prowadzę płynnie długimi podciągnięciami czasem podnosząc je bardzo wysoko nad dno. Celowo napisałem przynęty, nie gumy bo łowię również na woblery, wirujące ogonki czy cykady.  

Zawsze mam też jedną wędkę uzbrojoną w żyłkę. Kiedyś jeden ze znajomych opowiedział mi jak późnym wieczorem miał co chwilę lekkie skubnięcia przynęty. Nie mógł jednak nic zaciąć. Myślał że trafił na spóźnione żerowanie okoni. Brań jednak było na tyle dużo że zaczął kombinować. Jako że było to jesienią miał też jeden zestaw z żyłką i na niego zaczął łowić. Okazało się, że skubały sandacze i to całkiem spore ale dopiero łowiąc żyłką mógł je zaciąć. Może trzeba było łowić bardziej miękko by ryby mogły zassać prowadzoną na żyłce gumę a może przeszkadzał im szum plecionki. Kto wie?  

Pamiętają tę historię mam teraz na wszelki wypadek przy sobie zapasową szpulę kołowrotka z żyłką i zdarzyło mi się w czerwcu właśnie, że był to klucz do sukcesu.   Jeśli nie znajdę ryb w nocy, na godzinę, półtorej przed świtem ustawiam się w pobliżu tarlisk. O tej porze roku ryby mogą być jeszcze w ich pobliżu. Łowię coraz agresywniej i jeśli nic się nie dzieje potrafię nawet na płytkiej wodzie mocno przywalić przynętą o dno. Zmieniając miejscówki na płytszej wodzie witam świt.  

Na moich wodach jest spora presja więc o  koło 5 rano często mam obok siebie już kilka łódek. Wdać wtedy czy ryba żeruje, jest aktywna w tym miejscu i czy warto tu zostać. Jeśli, nie zaczynam pływanie.   Szukam dobrych zapisów na echosondzie i kotwiczę w ich okolicy. Schemat mam podobny. Najpierw średnie ciężary, później bardzo lekko tak jak w nocy, przynęta w toni a na koniec coś ciężkiego po dnie. Jeśli nic się nie wydarzy znowu na średnio na koniec i zmiana miejscówki.  

Tak właściwie spędzam resztę dnia.  

Sandacz złowiony na płytkim blacie

Dlaczego tak robię? Też przez jednego dobrego łowcę sandaczy. Powiedział on kiedyś takie zdanie. Sandacze żerują zawsze, trzeba tylko znaleźć te aktywne i dostosować sposób prowadzenia przynęty. Na początku wydawało mi się to absurdalne. Jednak łowiąc z nim i widząc wyniki jakie ma co sezon, również myślę w ten sposób o tej rybie. Jeśli nie mogę złowić sandacza i zaprezentowałem w danym miejscu szeroki wachlarz sposobów prowadzenia przynęty, to nie zastanawiam się i zmieniam miejscówkę. Nie trzymam się też uparcie jednej głębokości. O tej porze roku z podobnym prawdopodobieństwem można dopaść piękną rybę zarówno na metrowej wodzie jak i na „jesiennych” głębokościach.  

Zabrzmi to może banalnie ale w wypadku czerwcowych sandaczy wędkarz naprawdę musi być aktywny. Aktywny nie tylko przez zmianę miejscówki ale też podczas prowadzenia przynęty, częste jej zmiany i nie chodzi tu tylko o kolor gumy :).  

Sobie przed otwarciem sezonu przypominam by nie tracić tej aktywności, kombinować i wierzyć do ostatniego rzutu. Tego, oraz mocnego „kopnięcia” na otwarciu sezonu i Tobie życzę.  
Marek
Pokaż więcej wpisów z Maj 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Informacje o przechowywaniu danych zgodnie z RODO znajdziesz w naszej polityce prywatności
Zamknij
pixel